PREMIERA: Odnowili 100-letni dom! Efekt zachwyca! – Rozbudowa i remont starego domu Marzeny i Piotra

Odnowili 100-letni dom!Marzena i Piotr spełnili swoje marzenie! Ich stary, stuletni dom przeszedł totalną metamorfozę i zyskał nowe oblicze! – To było nie lada wyzwanie dla całej ekipy, która wykonywała dla nas tę przebudowę. Remont trwał trzy lata, ale teraz wiemy, że było warto. Nasz dom zyskał wiele nowoczesnych udogodnień, a jednak nadal jest autentyczny. To jest dom z duszą. Bardzo nam na tym zależało. – mówią właściciele. W nowym odcinku zobaczycie, jak bohaterowie odnowili dom z 1920 roku, zamieniając ruinę w przestronny, energooszczędny dom z dużymi oknami! Partnerem odcinka jest Yawal SA – producent i dystrybutor architektonicznych okienno-drzwiowych systemów aluminiowych.

Bohaterowie odcinka: Marzena i Piotr, IG: here_comes_the_house
Partner odcinka: Yawal SA W domu Marzeny i Piotra zobaczycie okna i drzwi tarasowe wykonane na systemach aluminiowych Yawal: TM 77HI oraz DP 150T, które wyróżniają podwyższone parametry izolacyjności termicznej, czyli energooszczędność, co pozwala na obniżenie kosztów zużycia energii.


Stuletni dom w nowej odsłonie zwiedzam razem z właścicielką, Marzeną. Widoczne od razu po przyjeździe na miejsce są duże okna w ramach aluminiowych, a także elewacja z elementami drewna nadająca rozbudowanej bryle przyjazny charakter.

Dom po remoncie nadal zachwyca autentycznymi elementami wystroju, takimi jak ceglane ściany. Jednocześnie, dzięki rozbudowie, zyskał nowy układ oraz płynne połączenie z ogrodem.

  • Parter został powiększony o przestronny salon z dwoma wyjściami – jednym na taras, oraz drugim do jadalni na świeżym powietrzu. Dobudowany został również korytarz, oraz
    salon kąpielowy z sauną, skąd także można wyjść do ogrodu. W odcinku zobaczymy też nową, przytulną kuchnię z wyspą, która jest dosłownie sercem domu (w starym domu kuchnia znajdowała się w niewielkiej dobudówce, którą właściciele wyburzyli), a także jadalnię połączoną z gabinetem z rozsuwanymi drzwiami. Swobodne przejścia między pomieszczeniami to zasługa poczynionych wyburzeń ścian.
  • Udało się również maksymalnie wykorzystać przestrzeń piętra, urządzając tam trzy niezależne pokoje oraz dodatkową mikro sypialnię na poddaszu. W pierwotnym układzie nie było tam korytarza, a wszystkie pokoje były przechodnie.

– Dom jest z 1920 roku więc jak się tutaj wprowadzaliśmy w 2020 roku to akurat mu “stuknęła stówka”. – przyznaje Marzena.

– Wymagał od nas bardzo dużo cierpliwości, zaskoczył nas nie raz. Remont trwał ponad trzy lata.
Na pozór dom nie był w najgorszym stanie. Kilka lat wcześniej miał wymienianą dachówkę, po czym
okazało się, że źle został dach położony i tak naprawdę należy go wymienić na nowy. To był dla nas
cios. Więźba dachowa musiała zostać wzmocniona. Stropy również zostały wymienione. Musieliśmy
również postawić nowy komin, bo stary nie nadawał się do niczego, więc był taki moment, że stałam w
piwnicy i widziałam niebo. To już świadczy o tym, jak to wszystko tutaj wyglądało. – rozpoczyna swoją opowieść Marzena.

Zaczynamy zwiedzanie wnętrza! – Stary budynek okala dobudowany korytarz, który obecnie jest integralną częścią domu. Wejście do budynku pierwotnie znajdowało się gdzie indziej. – pokazuje Marzena. Zamiłowanie właścicielki do klimatu vintage widać tuż po przekroczeniu progu, gdzie witają nas fotele odzyskane ze starego kina w Poznaniu i następnie poddane renowacji, jak również zdjęcia gwiazd kina “Złotej Ery Hollywood”.

– Ze starego domu zostały zewnętrzne ściany, a także ściana nośna. Wszystko z naszej ukochanej cegły, więc zdecydowanie postaraliśmy się ją zachować.

Mój zachwyt wzbudza klatka schodowa z oryginalnej, starej cegły, którą mieszkańcy własnoręcznie oczyszczali. – Bardzo nam zależało na tym, żeby zachować cegłę w jak najlepszym stanie. – przyznaje Marzena.

– Fuga jest delikatna i łatwo się kruszy. Dlatego cegłę w całym domu sami oczyszczaliśmy, tak naprawdę zbijając tynki. Wcale nie była to łatwa praca.

Jednak efekt końcowy wynagradza wkład pracy. – Bardzo nam zależało na tym, aby nasz dom wyglądał autentycznie. Nie wyobrażamy sobie domu bez tej cegły. Ona swoje przeszła i widać to po niej. – przyznaje właścicielka.

– Kuchnia to serce domu, dosłownie i w przenośni. Znajduje się w jego centrum i dookoła jest ciąg komunikacyjny, więc z każdej strony można tutaj wejść.

– Nasz kominek jest dwustronny. Zapewnia przyjemną atmosferę zarówno w kuchni, jak i w jadalni, a ciepło roznosi się po całej dolnej części domu. – kontynuuje Marzena. Ze względu na styl życia domowników, którzy chętnie zapraszają gości, między kuchnią a jadalnią oraz między jadalnią a salonem są swobodne przejścia. – To zasługa wyburzeń, które żeśmy poczynili. Pierwotnie wszędzie tutaj znajdowały się drzwi. – opowiada dalej.

– Dobudowaliśmy 30m2 salon od strony ogrodu, aby mieć bezpośrednie wyjście na taras.

Salon zajmuje powierzchnię około 30 m2. – Ponieważ zdecydowaliśmy się na podzielenie domu, jak i ogrodu na różne strefy, chcieliśmy sobie zapewnić łatwą i szybką komunikację. Mamy drzwi tarasowe wychodzące zarówno na część wypoczynkową, jak i na część jadalnianą tarasu. – wyjaśnia Marzena.

– Wybraliśmy drzwi tarasowe podnoszono – przesuwne od Yawal. Dzięki temu, wyjście na ogród jest łatwe i komfortowe, nawet przy tak dużych i ciężkich skrzydłach.

System DP 150T od Yawal pozwala na konstruowanie drzwi tarasowych o wysokości nawet powyżej trzech metrów i ciężarze skrzydła do 600 kg.

– Bardzo dużym plusem systemu Yawal jest to, że jest to bardzo wytrzymała konstrukcja na lata. Chcieliśmy też zachować jak największą powierzchnię przeszkloną. Dzięki profilom aluminiowym jest to możliwe. – dopowiada Piotr.

Ogród ma niespełna 300 m2. Podzielony na różne strefy, wydaje się być większy i bardziej przestrzenny.

– Udało się to osiągnąć za sprawą delikatnych traw, ażurowych drewnianych konstrukcji, więc cały ogród jest wizualnie lekki. – podkreśla Marzena.

Dodatkową przestrzeń do wypoczynku zapewnia górny taras, na który wychodzimy z sypialni.

– Latem było tam swoistego rodzaju kino domowe z rzutnikiem, dywanami, poduchami i baldachimem. Taki azyl dzieciaków. Zdecydowaliśmy się na to, aby każdy czuł się swobodnie – młodzież w swoim towarzystwie, a my w swoim – tutaj na dolnym tarasie.

Skąpany w słońcu salon kąpielowy to jedno z ulubionych pomieszczeń pana domu. Udało się tutaj zrealizować jedno z jego marzeń.

– Jednym z naszych marzeń była sauna, z której uwielbia korzystać mój mąż. Udało się znaleźć dla niej miejsce za wanną, w otwartym na ogród salonie kąpielowym. – podkreśla z zadowoleniem Marzena.

Zastosowane okna aluminiowe oparte na systemie TM 77HI od Yawal, to innowacyjne rozwiązanie okienne gwarantujące bezpieczeństwo. System charakteryzuje się przede wszystkim znakomitymi
parametrami izolacyjności cieplnej, dzięki którym łatwo utrzymać temperaturę w pomieszczeniu. A to
wymiernie przekłada się na oszczędności w kosztach zużycia energii.

– Co zrobić z małym poddaszem, które wcześniej było niewykorzystane? Sypialnie dla córek! Dzięki dwupoziomowym pokojom, cała dostępna przestrzeń domu została w pełni wykorzystana.

– Pierwszy poziom to strefa nauki z biurkiem i biblioteczką, siedziskiem pod oknem oraz schowaną pod schodami małą garderobą. Natomiast drugi poziom to niewielka sypialnia. Dzięki
dodatkowemu ociepleniu, podłoga jest miękka i przyjemnie się śpi na rozłożonych materacach. –  kontynuuje gospodyni.

Co myślicie o transformacji ceglanego domu Marzeny i Piotra? Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii! Napiszcie w komentarzu pod filmem na kanale Oglądamy domy marzeń!

Artykuł zawiera lokowanie produktu – aluminiowych systemów okienno-drzwiowych marki Yawal